Tiiks vs BikeLog Pro: Żywa historia kontra dane zamknięte w iCloud
BikeLog Pro to księga nastawiona na statystyki na twoim iPhonie i w iCloud. Tiiks to żywa historia zużycia na częściach, na których naprawdę jeździsz.
Dobra księga potrafi powiedzieć, jak daleko rower zaszedł, jak długo na nim siedziałeś, ile przewyższenia kupiłeś i ile kosztował rok. To przydatne. To też możliwe, że każda z tych liczb jest poprawna, a ty nadal nie masz pojęcia, czy łańcuch na rowerze to łańcuch, który zrobił te kilometry.
BikeLog Pro to aplikacja iOS zbudowana, żeby być tą księgą. Importuje treningi, pozwala przypisywać rowery i sprzęt i przepuszcza dystans, czas, przewyższenie i koszt przez części, gdy są zamontowane. Alerty odpalają się, gdy coś jest blisko żywotności, którą ustawiłeś. Kaski i czujniki mogą żyć w tym samym garażu co kaseta. Nie ma konta. Dane siedzą na urządzeniu i w iCloud.
Tiiks nie próbuje być cichszym arkuszem Numbers. Bierzemy jazdy ze Stravy i trzymamy żywą historię na nazwanych częściach: przebieg, serwis kontra wymiana, tożsamość katalogowa, recenzje rowerzystów, widget, archiwum, gdy coś schodzi. Kontrast to nie statystyki kontra brak statystyk. To księga, którą zamykasz w chmurze Apple, kontra rejestr zużycia, na którym naprawdę możesz działać następnym razem, gdy łańcuch wyda dźwięk. Sumy przewyższenia są ciekawe na koniec roku. Nie mówią, czy sobotnia kaseta to ta, która zrobiła te metry.
Co BikeLog Pro przechowuje
BikeLog Pro startuje od treningów. Importujesz je, przypisujesz rower i sprzęt, który jechał, a zamontowane części dziedziczą metryki tak długo, jak zostają zamontowane. Ten model dziedziczenia to uczciwy sposób na lokalny dziennik: kaseta starzeje się tylko, gdy jest na rowerze. Alerty żywotności siedzą na wierzchu, więc opona oznaczona na 4000 km może cię ostrzec, zanim zrobi się kwadratowa.
Garaż jest szerszy niż części zużywalne. Kaski i czujniki można śledzić tak samo jak łańcuch, co ma sens, jeśli myślisz sprzętem, nie zużyciem. Radar, który przeżył dwa sezony, to inwentarz. Łańcuch, który przeżył dwa sezony, to problem zużycia. Prywatność to druga połowa oferty. Bez kont. Dane na urządzeniu, synchronizowane przez iCloud, jeśli chcesz kopii. Darmowy poziom nie jest nielimitowany — mówią, że dostajesz do dziesięciu treningów — a premium zdejmuje ten limit. To produkt najpierw statystyczny, najpierw prywatny i zostaje wewnątrz płotu Apple celowo.
Historia, która zostaje żywa
Tiiks jest natywne na iOS i Androidzie. Strava synchronizuje się automatycznie, więc nie importujesz listy treningów, a potem przypinasz rower, zanim liczby cokolwiek znaczą. Każda część zbiera własny przebieg z jazd, które wydarzyły się, gdy była zamontowana. Trzymamy serwis i wymianę jako różne akcje, bo docieranie klocków to nie nowa tarcza, a przetarcie łańcucha to nie nowy łańcuch.
Żywa część to wszystko wokół tych kilometrów. Prawdziwy katalog części nazywa to, co założyłeś. Zweryfikowane recenzje rowerzystów, którzy zalogowali prawdziwy przebieg, siedzą na tych nazwach. Widget na ekranie głównym pokazuje rower bez otwierania księgi. Gdy część schodzi, zostaje w pełnej historii roweru zamiast stawać się duchem wiersza, który może miałeś zbackupowany. To rejestr, który możesz otworzyć w następnym sezonie, na innym telefonie, i nadal przeczytać.
Treningi, które importujesz, kontra jazdy, które lądują same
Importowanie treningów jest zdyscyplinowane. To też praca domowa. Ściągasz pliki, przypisujesz rower, masz nadzieję, że zestaw sprzętu był aktualny. BikeLog Pro wtedy zrobi arytmetykę poprawnie. Tryb awarii to nie matematyka. To tydzień, w którym jechałeś pięć razy i nie zaimportowałeś żadnej, albo zaimportowałeś je na zestaw kół z zeszłego miesiąca. Księga jest tak aktualna, jak ostatni raz, gdy z nią usiadłeś. Produkty nastawione na statystyki zakładają, że usiądziesz. Produkty zużycia zakładają, że nie.
Automatyczna synchronizacja Stravy zdejmuje to siadanie. Jazda się kończy, plik istnieje, zamontowane części się ruszają. Nadal możesz być niechlujny — zły rower na Stravie, część, o której zapomniałeś zamienić w garażu — ale nie prowadzisz też rytuału importu. Zbudowaliśmy Tiiks dla rowerzysty, którego problem serwisowy to nie brak arkuszy. To brak czasu, żeby jeden prowadzić.
Darmowy limit kontra katalog, z którego możesz dalej korzystać
Darmowy poziom BikeLog Pro to próba księgi, nie księga. Mówią, że dostajesz do dziesięciu treningów. To wystarczy, żeby zobaczyć, czy model dziedziczenia klika, i nie wystarczy, żeby w nim żyć przez sezon. Premium jest prawdziwym produktem: nielimitowane treningi, pełna powierzchnia statystyk. Nie ma nic podejrzanego w tym podziale. Znaczy to, że prywatna historia bez konta nadal ma drzwi komercyjne, jeśli naprawdę jeździsz.
Tiiks nie jest brudnopisem na dziesięć jazd. Katalog, recenzje, przebieg na każdą część i historia są produktem, z którego dalej korzystasz. Nie będziemy udawać, że aplikacja zużycia jest przydatna, jeśli przestaje liczyć po garści plików. Jeśli chcesz szafki statystyk, którą odblokowujesz, gdy przerastasz dziesięć treningów, BikeLog Pro jest w tej umowie jasne. Jeśli chcesz, żeby rejestr części startował na pierwszej jeździe i nadal był tam na czterechsetnej, chcesz innego kształtu.
Kaski i czujniki kontra części, które naprawdę się zużywają
Śledzenie kasku albo radaru w tej samej aplikacji co łańcuch jest schludne. To też znak, że produkt myśli inwentarzem. Kask starzeje się w kalendarzu i na upadku, nie na kilometrach tak jak opona. Tiiks jest stanowcze w drugą stronę. Śledzimy dwadzieścia slotów części na rowerze — rzeczy, które się ścierają, rozciągają, robią kwadratowe i są wymieniane, bo jechałeś. Czujniki mogą żyć w szufladzie. Zużycie żyje na napędzie.
iCloud jako skarbiec kontra historia, na której możesz działać
Dane na urządzeniu plus iCloud to prawdziwy projekt prywatności. To też zamek. Historia żyje w kopii zapasowej Apple aplikacji na iPhona. Nie ma klienta Androida. Nie ma katalogu obok wiersza. Nie ma recenzji rowerzysty, która mówi, że ta kaseta umarła przy liczbie, którą możesz porównać ze swoją. Masz statystyki. Nie masz żywej tożsamości zużycia. Przywrócenie z iCloud to dobry plan katastrofy i słabe codzienne spojrzenie. Tiiks trzyma historię w rowerze, który możesz otworzyć na którejkolwiek platformie, z serwisem kontra wymianą i widgetem, który nie czeka, aż uruchomisz księgę. Jeśli jedyny sposób, żeby zobaczyć łańcuch, to otworzyć aplikację iPhone, która przywróciła się poprawnie, nie masz pulpitu. Masz kopię zapasową.
Dla kogo jest każda księga
Wybierz BikeLog Pro, jeśli chcesz prywatnej księgi iOS, lubisz treningi jako jednostkę prawdy i jesteś gotów odblokować premium, gdy dziesięć plików nie wystarczy. Obchodzi cię przewyższenie i koszt w tym samym miejscu co życie klocków. Chcesz kasków i czujników w garażu. Już żyjesz w iCloud i nie potrzebujesz Androida, katalogu części ani recenzji.
Wybierz Tiiks, jeśli księga nie jest sednem — część jest. Chcesz, żeby Strava karmiła przebieg automatycznie, katalog, który nazywa komponent, recenzje z prawdziwym dystansem, serwis kontra wymianę, widget na ekranie głównym i historię, która przeżywa zmianę telefonu na iOS albo Androidzie. Możesz żyć bez wiersza kasku. Nie możesz żyć bez znajomości kilometrów łańcucha.
Pytania, które dostajemy
Czy BikeLog Pro jest prywatne?
Tak, w sposób, w jaki to zaprojektowali. Nie ma konta BikeLog. Dane zostają na urządzeniu i, jeśli włączysz, w twoim iCloud. To mocna historia prywatności dla rowerzysty tylko na iPhonie. To też powód, dla którego historię jest niezręcznie zabrać gdzie indziej i dlaczego Android nie jest częścią rozmowy.
Czy Tiiks trzyma twoje dane tylko na telefonie?
Nie. Tiiks jest oparte na koncie, żeby rower, części i przebieg powiązany ze Stravą mogły iść za tobą na iOS i Androidzie. To inna umowa niż księga lokalna plus iCloud. Trzymamy ten rejestr, żeby wymieniony łańcuch nadal miał historię, nie żeby lista treningów mogła zniknąć, gdy zostajesz w jednym Apple ID.
Czy BikeLog Pro powie ci, kiedy serwisować łańcuch?
Może cię ostrzec, gdy część, którą skonfigurowałeś, jest blisko żywotności, którą wpisałeś. To próg na księdze, nie decyzja serwis-kontra-wymiana na nazwanej części z kontekstem katalogu i przebiegiem rowerzystów obok. Jeśli dobrze ustawisz liczbę i będziesz importować treningi, alert odpali się. Jeśli chcesz, żeby aplikacja wiedziała, czym jest łańcuch i co inni rowerzyści z nim zrobili, to jest robota Tiiks, nie wiersz statystyk.
Jeśli chcesz cichej księgi iCloud i zapłacisz, żeby zdjąć limit treningów, BikeLog Pro już jest tą aplikacją. Jeśli chcesz żywej historii zużycia na prawdziwych częściach, karmionej przez Stravę, z widgetem, na który naprawdę rzucasz okiem, to jest rejestr, który trzymamy. Włóż rower do Tiiks i niech iCloud zostanie kopią zapasową, nie garażem.