Tiiks vs BikeService: Katalog rowerzysty to nie zlecenie warsztatowe

BikeService to książka zleceń warsztatu dla mechaników: zlecenia, faktury PDF, kolumna statusu. Tiiks to katalog rowerzysty. Nie dzielą klienta.

Nie jesteś klientem, dla którego pisano tę stronę App Store. BikeService — BikeService - Bike, od AMADOU OURY CAMARA — to zarządzanie warsztatem dla profesjonalistów kolarskich, mechaników, kierowników warsztatu i niezależnych techników. Jednostką roboty jest bilet: imię klienta, numer telefonu, typ i kolor roweru, opis naprawy, użyte części, technik, data odbioru. Status idzie Przyjęte, W trakcie, Gotowe, Wydane. To blat. To nie jest rowerzysta szukający kasety.

Wyszukiwarka i tak rzuci te dwie aplikacje obok siebie, bo obie mówią rower. Traktuj to jako błąd segregacji, nie porównanie równych. Aplikacja warsztatu nie powie, jaką kasetę masz, jak daleko na niej jechałeś ani jak daleko inni rowerzyści doszli na tym samym modelu. Katalog rowerzysty nie wydrukuje linii podatku do naprawy z ulicy. Jeśli przyszedłeś wybrać zwycięzcę tej samej roboty, stop. Przydatny artykuł to ten, który mówi, że roboty są różne, i potem zostaje wobec tego uczciwy.

Czym BikeService naprawdę jest

BikeService trzyma zlecenia na urządzeniu, ze znacznikiem czasu. Każdy bilet może trzymać klienta, rower, robotę, użyte części, przypisanego technika i kiedy ma wrócić. Tablica jest tablicą warsztatu: przyjęte, w trakcie, gotowe, wydane. Gdy robota potrzebuje dokumentu, drukuje profesjonalne faktury i kosztorysy PDF — nagłówek, kontakt, podsumowanie, części, podatek, zadatek, saldo. Możesz udostępnić te pliki mailem, WhatsAppem albo SMS-em i możesz je AirPrintować. Pulpit trzyma statystyki biznesu. Działa na iPhonie i iPadzie. To kasa warsztatu w pudełku w kształcie telefonu.

Nic z tej listy nie jest trackerem serwisu rowerzysty i karta nie udaje inaczej, jeśli przeczytasz linię publiczności. Osoba otwierająca tę aplikację stoi za stojakiem, nie odcina się na podjeździe. Rower na bilecie należy do kogoś innego. Historia, która ma znaczenie, to czy zadatek wszedł i czy koło było gotowe w czwartek. To uczciwe oprogramowanie dla fachu. To zła szuflada na twój własny łańcuch.

Co Tiiks pamięta

Tiiks to natywna aplikacja iOS i Androida dla osoby, która jeździ na rowerze. Strava nakłada dystans na ten rower i na każdą założoną część. Części przychodzą z prawdziwego katalogu, ze specyfikacjami. Recenzje są od rowerzystów, którzy przypinają prawdziwy przebieg. Pytanie przy zużytej części to serwis albo wymiana. Historia należy do roweru, nie do teczki klienta. Widget na ekranie głównym trzyma te części w polu widzenia. Dwadzieścia slotów. Bez statusu zlecenia. Bez linii podatku. Śledzimy twój napęd, nie bilet naprawy kogoś innego.

Klientem jest warsztat, nie rowerzysta

BikeService nazywa swoich ludzi: profesjonaliści, mechanicy, kierownicy warsztatu, niezależni technicy. Tiiks nazywa rowerzystę i rower. Jeśli masz warsztat, potrzebujesz tablicy, która zna numer telefonu i datę odbioru. Jeśli masz kasetę, potrzebujesz katalogu, który zna model i kilometry. Kupowanie aplikacji warsztatu, żeby serwisować własną szosę, jest jak kupowanie książki rezerwacji, żeby pamiętać obiad. Będzie mieć kolumny. Będą to złe kolumny.

Zlecenie kontra założona część

Bilet BikeService to robota: co jest nie tak, które części poszły, kto jest przypisany, kiedy wychodzi. Rower jest opisany — typ, marka, kolor — żeby stojak nie pomieszał dwóch klientów. Tiiks montuje część w slocie. Łańcuch jest łańcuchem, który założyłeś. Po synchronizacji Stravy te kilometry siedzą na tym slocie. Bilet się zamyka. Część zużywa się dalej. Jeśli chciałeś kolumny statusu, oni mają cztery. Jeśli chciałeś zużycia, kolumna statusu go nie urośnie.

Faktura PDF kontra recenzja z kilometrami

PDF jest uściskiem produktu: nagłówek, podatek, zadatek, saldo, AirPrint, WhatsApp. Tak warsztat dostaje zapłatę i tak klient wychodzi z papierem. Tiiks nie fakturuje cię za twoją własną kasetę. Kładziemy zweryfikowane recenzje rowerzystów obok części katalogowej, z przebiegiem, który przejechali. Kosztorys warsztatu nie powie, jak daleko kaseta zwykle wytrzymuje. Recenzja rowerzysty nie rozbije VAT. Nie proś żadnego dokumentu, żeby zrobił robotę drugiego.

Statystyki biznesu kontra pełna historia roweru

Pulpit BikeService jest dla biznesu: wolumen, przepływ, bilety tygodnia. Przydatne, jeśli prowadzisz stojak. Bezużyteczne, jeśli chciałeś wiedzieć, kiedy ostatnio wymieniłeś łańcuch. Tiiks trzyma pełną historię na rowerze, na którym jeździsz, a potem pyta serwis albo wymiana. iPhone i iPad mają sens przy blacie, który krąży po warsztacie. Rowerzysta nadal potrzebuje listy części w kieszeni po jeździe, nie pola zadatku.

Dla kogo każda aplikacja naprawdę jest

Użyj BikeService, jeśli jesteś warsztatem: piszesz zlecenia, wysyłasz PDF-y, potrzebujesz tablicy statusu na iPhonie albo iPadzie, a rower na stojaku jest klienta. Użyj Tiiks, jeśli jesteś rowerzystą: Strava na nazwanych częściach katalogowych, zweryfikowane recenzje, dwadzieścia slotów, widget, historia, która do ciebie należy. Nie ma uczciwego „zwycięzcy”. Jest niedopasowanie kategorii. Zainstaluj aplikację, która pasuje do strony blatu, po której stoisz. Druga będzie wyglądać podobnie tylko w wyniku wyszukiwania.

Pytania, które dostajemy

Czy rowerzysta może używać BikeService jako dziennika serwisowego?

Możesz wpisać własne imię w pole klienta i wymyślić bilety na własny rower. Potem będziesz mieć książkę zleceń z liniami podatku i bez katalogu, bez zużycia ze Stravy i bez recenzji rowerzystów. To obejście, nie dopasowanie produktu. Tiiks jest narzędziem rowerzysty. BikeService jest narzędziem warsztatu. Używanie biletu jako pamiętnika to sposób, w jaki kończysz z szufladą PDF-ów i bez pojęcia, jaka kaseta jest na rowerze.

Czy te aplikacje konkurują na częściach?

BikeService zapisuje części użyte przy naprawie, żeby faktura mogła je wymienić. To język inwentarza na robotę. Tiiks zapisuje część, na której jeździsz, z katalogu, ze specyfikacjami i recenzjami, które zawierają przebieg. To samo polskie słowo. Inny obiekt. Aplikacja warsztatu nie powie, jak daleko inni rowerzyści doszli na tej kasecie. My nie wydrukujemy salda twojego klienta.

Mam mały warsztat i też jeżdżę. Dwie aplikacje?

Tak. Stojak potrzebuje biletów, PDF-ów i kolumny statusu. Rower, na którym jeździsz, potrzebuje przebiegu ze Stravy na nazwanych częściach i historii, której nadal zaufasz w marcu. Próba zrobienia jednej kasy na obie strony blatu to sposób, w jaki połowa rowerzysty staje się zaniedbanym klientem o imieniu „ja”. Zostaw książkę warsztatu warsztatowi. Śledź rower, na którym jeździsz, w Tiiks.